niedziela, 2 sierpnia 2015

36. Ogród w prawie całej okazałości ;)

Tradycją chyba się stało, że przedstawiam w postach poszczególne rodzaje i gatunki kwiatów. Natomiast nigdy nie było ogólnych zdjęć większej części ogrodu, więc nie macie nawet pewności czy to co piszemy to prawda ;p

Przy okazji zgłaszania się do pewnego konkursu wykonane zostały zdjęcia tego naszego na prawdę sporego kawałka zieleni.

Drzewek, krzewów, kwiatów jest tam wieeele, dlatego tematów do pisania nie zabraknie na długi długi czas i chyba nie będziecie nawet w stanie wszystkiego dojrzeć ;)
Przypomnę jeszcze, że to nie stanowi całości, w niektórych postach np. o czosnku, oszczędzaniu czasu czy wiośnie można zobaczyć ogrodowe części przed oraz przy bramie wjazdowej, a także część kompozycji tuż przy wejściu do domu. Miłego przyglądania się! :)







środa, 22 lipca 2015

35. Juka

Wszystko kwitnie, rośnie, a ja nie mam na nic czasu. Zdjęcia wykonywane są bez przerwy, na bieżąco, ale posty chwilowo będą wrzucane z opóźnieniem. Powodem jest duży remont. Ostatnio nawet nie było do czego podłączyć laptopa ;p

Ale dzisiaj o jukkach. 


Jukka, juka, yucca czy krępla, bo tak właściwie brzmi nie używana nazwa polska należy do rodziny agawowatych. Charakteryzuje się długą łodygą z imponującym kwiatostanem białych kwiatów, która wyrasta z rozety sztywnych liści. Osiąga wysokość nawet do 1,80 m.

Stanowisko - słoneczne, ponieważ w zacienionym miejscu może nie kwitnąć wcale; dobrze przemyślane, ponieważ jej korzenie głęboko wchodzą w ziemię i trudno jest później ją całkowicie wykopać; osłonięte od wiatru (ze względu na jej wysokość); 

Gleba - przepuszczalna; nie musi być żyzna;

Pielęgnacja - usuwanie po przekwitnięciu suchych części; regularne, obfite podlewanie przez całe lato; wiosną do wody, którą podlewamy można dodawać trochę nawozu w celu wzmocnienia, latem natomiast zalecane regularniejsze nawożenie ze względu na dużą ilość kwiatów; ogólnie juka jest rośliną mrozoodporną, ale zaleca się chronienie korzeni przed przemarzaniem;  

Juki kupuje się jako niewielkie sadzonki, ale można pobawić się w ich rozmnażanie. Są dwa sposoby. Od całej wykopanej rośliny oddzielenie młodych sadzonek (należy pamiętać o zabezpieczeniu ciętych miejsc!) lub z wykorzystaniem nasion uzyskanych po przekwitnięciu.

Zastosowanie - juka jest atrakcyjna sama w sobie, więc może zdobić miejsca w ogrodzie w pojedynkę w połączeniu z mniejszymi roślinami, ale także można stworzyć rabaty lub jeśli mamy więcej miejsca alejki, które z pewnością zachwyciłyby nie jedną osobę :)






poniedziałek, 6 lipca 2015

34. Róże.

Najprawdopodobniej jest to najczęściej i najchętniej uprawiany krzew ogrodowy.
Setki odmian powodują, że każdy może mieć w ogrodzie 'czego dusza zapragnie'.


Nie od dziś róże są oznaką uwielbienia i adoracji płci żeńskiej. W starożytnej Grecji nazwana została królową kwiatów, oraz uznana za symbol miłości. W historii jednym z najbardziej znanych ogrodów różanych jest ogród cesarzowej Józefiny, w którym zgromadziła Ona ponad 200 gatunków róż, ponoć wszystkie znane w tamtejszych czasach.

Z racji ogromu rodzajów zastosowano klasyfikację róż, w której uwzględnia się m.in takie cechy jak wysokość, rodzaj pędów, kwiatów, liści czy kolców, średnicę kwiatów i ich osadzenie, a także kolor.

W zależności chęci zastosowania hoduje się róże wielkokwiatowe, rabatowe, pnące, parkowe, okrywowe, miniaturowe lub pienne.

Szczerze mówiąc, w naszym ogrodzie cienko z różami, mamy dwa krzewy, ale spóźniłam się ze zrobieniem zdjęć w tym roku. Natomiast u babci na krzewach jest sam kwiat. Ja nie wiem, jak Ona to robi!

Uprawa i wymagania.

Gleba - gliniasto-piaszczysta, lekka, przepuszczalna, nie podmokła, z dużą zawartością próchnicy.

Stanowisko - nasłonecznione, ale bez przesady, nie upalne.

Nawożenie - zaleca się, aby uzyskać obfite, piękne kwiaty; nawóz wieloskładnikowy z zawartością potasu i azotu; w sklepach jest też teraz bardzo duży wybór specjalistycznych nawozów do róż, więc nie trzeba się zastanawiać czy wybrało się dobry; zalecam również czytać etykietki, czym i kiedy można nawozić.

Ściółkowanie - to taki dodatek ułatwiający pielęgnację; warstwę np. torfu lub kory wyściela się po uprzednim nawożeniu i spulchnieniu gleby.

Sadzenie - najlepiej jesienią (od połowy października do pierwszych mrozów) lub wiosną (kwiecień); posadzone jesienią należy zabezpieczyć usypaną dodatkowo ziemią na wysokość 20-25 cm, natomiast w zależności od rodzaju gleby miejsce szczepienia powinno być na poziomie ziemi, nieco pod (piaszczyste) lub nieco nad (gliniaste).

Cięcie.
Tylko i wyłącznie, gdy mamy już 100% pewności, że nie będzie większych spadków temperatury wiosną. Cięcie wykonuje się głównie na różach wielkokwiatowych i bukietowych. Przycina się wszystkie pędy na 3 lub 4 oczka. Jeśli przytniemy nisko to krzew będzie rozgałęziony, foremny oraz gęsty. Usuwa się chore lub przemarznięte pędy. Później usuwa się także dzikie pędy wyrastające z podkładki. Przycina się sekatorem, ukośnie, w odległości ok 5 cm od oczka w kierunku na zewnątrz korony.








piątek, 26 czerwca 2015

33. Na balkonie.

Wiem, że bez przerwy mówię o połączeniach tworzących całość. Ogród może być ładny, ale co z tego, kiedy np. w oknach nie ma ani jednego kwiatka, a balkon czy taras jest pusty i zimny. Chociaż wydaje mi się, że jeśli ktoś dba o ogród i kocha rośliny to ma je wszędzie :p


W roślinach balkonowych króluje petunia ogrodowa. Wiadomo, istnieje wiele krzyżówek, m.in wiszące, które potocznie nazywane są także surfiniami. Petunie charakteryzują się nieskąpym kwitnieniem, dlatego tak często ozdabiają tarasy czy balkony. My zakochałyśmy się w czarnej petunii. Jest niezwykle zjawiskowa, i również do wszystkiego pasuje. Klasa sama w sobie!




Jest to roślina jednoroczna. Zazwyczaj kupujemy ją wiosną z rozwiniętymi już kwiatami, ponieważ amatorska rozsada jest trudna. Osiąga wysokość (długość) od 20 cm do nawet 100 cm. Kształt kwiatów przypomina dzwon. Odmiany są i jednobarwne i dwubarwne. Jajowate liście pokryte są milusim meszkiem. 

Nie trzeba spieszyć się z wiosenna wystawą, ponieważ są bardzo delikatne na przymrozki. Najlepiej jest to zrobić około połowy maja. Natomiast petunia jest nawet wytrzymała na krótkotrwałe okresy suszy, ale nie zalecam tego testować, i w upalne dni podlewać obficie, nawet dwukrotnie w ciągu dnia. Powinno się także regularnie zasilać petunie nawozem dla roślin kwitnących lub specjalnym dla petunii. Kwitnie od maja, aż do pierwszych przymrozków. Aby przedłużyć kwitnienie trzeba usuwać przekwitnięte kwiatostany. Ach, no i oczywiście preferowane jest stanowisko słoneczne i w miarę osłonięte od deszczu, który może niszczyć kwiaty.

Do trzech rodzajów petunii dobrałyśmy werbenę o drobnych, kontrastujących kwiatach. Jej zaletą są duże grona o intensywnych barwach (białej, żółtej, różowej, czerwonej, niebieskiej czy fioletowej). Najlepszym miejscem są większe pojemniki lub donice, a tak poza tym nie jest szczególnie wymagająca. Nasiona wysiewa się w lutym lub marcu do inspektu, natomiast sadzonki wysadza się w maju. 
Jako dziecku seriali, z werbeną kojarzą mi się wampiry :D Ale werbenę wykorzystuje się nie tylko w odstraszaniu wampirów, ale również w ziołolecznictwie :)



Dodatkowo na balkonie wiszą donice z odmianą petunii o kwiatach dwa razy mniejszych od klasycznej odmiany. 



Może nie jest to balkon jak z katalogów, ale jest miły i przytulny ;)

wtorek, 16 czerwca 2015

32. Oszczędzanie czasu.

Ogród wymaga stałej pielęgnacji. Czy to duży, czy mniejszy stale trzeba o niego dbać, żeby nie 'zarósł'. Dla niektórych obowiązki ogrodowe są formą relaksu po całym ciężkim dniu w pracy. Jednak jest też często tak, że zwyczajnie nie mamy czasu lub siły na to. 

W takim razie jak można choć odrobinę się odciążyć, zaoszczędzić czas, a przy tym mieć piękny ogród?



Niewielka inwestycja pozwoliła nam uzyskać odpowiedni efekt.
Wykonanie miało miejsce jeszcze wiosną ;)
Została zrobiona ścieżka w jednej części ogrodu z grubego żwiru (mogą też być kamienie otoczaki, grys, tłuczeń - jak zwał tak zwał, wszystko się nadaje), oraz wysypany został on także przed bramą wjazdową po obu stronach. 
Jeżeli chodzi o ścieżkę, to trzeba zrobić to tak, żeby dłużej pozostało ścieżką ;p Chodzi o to, żeby grunt pod nią był odpowiednio utwardzony, wyrównany, ubity i przykryty geowłókniną (najlepiej czarną). Można też zastosować krawężniki (u nas naturalnie bez :) ).

I w ten sposób zamiast plewić ścieżki, czy miejsca mniej strategiczne, można zająć się pielęgnacją kwiatów ;)